Home

ZNIKAJĄCE MIASTO

Ruszyła sprzedaż biletów na koncert główny festiwalu!

Ten koncert mógł powstać tylko w Łodzi, bo nie ma drugiego miasta w Polsce, które tak silnie inspiruje mieszkających w nim artystów, a jednocześnie skupia jak w soczewce przemiany społeczne ostatnich dekad – mówi Marcin Tercjak, pomysłodawca koncertu głównego Festiwalu Łódź Czterech Kultur. W muzyczną podróż do Znikającego miasta w Teatrze Muzycznym w Łodzi, 14 września, zabiorą publiczność: Krzysztof Zalewski, Mela Koteluk, Mona Mur, Ralph Kamiński, wirtualny Arek Jakubik oraz Leszek Biolik – szef muzyczny przedsięwzięcia i Matylda Damięcka, odpowiedzialna za warstwę wizualną projektu. 

Wszystko zaczęło się od konstatacji, jak ważnym tematem dla łódzkich muzyków jest ich miasto. CKOD, L.Stadt, 19 Wiosen, NOT, Psychocukier, Bieleński i wielu innych nagrywali w ostatnich latach dziesiątki utworów, wręcz całe płyty, traktujące na różne sposoby o mieście, w którym żyją. Ta „obsesja” łódzkości jest czymś zupełnie wyjątkowym i uznaliśmy, że warto ruszyć tym tropem – wyjaśnia Marcin Tercjak, kurator muzyczny Festiwalu Łódź Czterech Kultur.

Twórcy koncertu podejmą próbę znalezienia odpowiedzi na pytanie, czym był i jest wyjątkowy, nieulegający zatraceniu pierwiastek, stanowiący o charakterze Łodzi. Z drugiej jednak strony chcą ukazać uniwersalność „miejskich” doświadczeń. W ich opinii miasto jest jak soczewka, skupiająca wszelkie zdarzenia współczesności, ukazująca w powiększeniu zderzenia interesów, intencji i potrzeb. Dlatego w programie obok utworów 19 Wiosen, L.Stadt, czy Henryka Debicha znajdą się „miejskie” utwory, które nie powstały w Łodzi.

Dla mnie ten koncert to również bardzo osobista wypowiedź. Pochodzę ze Śląska i wychowałem się w wielkiej aglomeracji, gdzie zderzają się energie przemysłu i sztuki. Łódź jest mi więc bardzo bliska, pod wieloma względami – dodaje Leszek Biolik, szef muzyczny koncertu. – Sięgamy po utwory powstałe w sercach takich miast. Utwory, które opisują miejską rzeczywistość, definiują miejskie współistnienie – podkreśla i dodaje, że w czasie koncertu usłyszymy między innymi Most zespołu L.Stadt i Miasto NOTu w wykonaniu Meli Koteluk, czy Ulicę  Aya RL  i Kombinat Republiki w interpretacji Ralpha Kaminskiego.

Festiwalowa muzyczna podróż będzie nas przenosić w czasie ku współczesności, a nawet dalej. – Jesteśmy świadkami wielu gwałtownych zmian. Z jednej strony wolność i rozwój społeczny, z drugiej technologiczny pęd i dekonstrukcja wzajemnych relacji – mówi Leszek Biolik. – Żyjemy w nieustannej konsekwencji naszych wyborów. Naszą przyszłość tworzymy codziennie, dokonując następnych. Odlatujemy w wirtualną rzeczywistość, a algorytmy, tworzą nowe pragnienia i zarządzają naszym światem…

Temu aspektowi poświęcona będzie też warstwa wizualna koncertu, za którą odpowiada Matylda Damięcka, reżyserująca wydarzenie.Jest nas obecnie 7,6 miliarda, z czego ponad 55% ludzi zamieszkuje miasta. Ostatni raport ONZ szacuje, że do 2050 roku liczba ta wzrośnie do 10 mld i 75%. mówi Damięcka. Ten koncert będzie dla mnie pretekstem, aby opowiedzieć krótką, kolażową historię naszej najbliższej przyszłości. Historię o trudnej relacji Człowieka z Ziemią, którą sobie zawłaszczył – zapowiada.

Na scenie oprócz niej i wspomnianych już Meli Koteluk i Ralpha Kaminskiego, zobaczymy również Krzysztofa Zalewskiego, Monę Mur oraz Arka Jakubika… wirtualnie, a także samego Leszka Biolika z zespołem. 

Bilety na wrześniowe wydarzenie w cenie 60-80 zł w zależności od strefy można od dziś kupować w kasie Teatru Muzycznego oraz online.